Goldman Sachs ostrzega: zapotrzebowanie na energię przez AI jest równoważne „stworzeniu nowej Japonii”, a największymi wąskimi gardłami są turbiny, transformatory i opór polityczny
Zapotrzebowanie na energię elektryczną w centrach danych napędzane przez AI rośnie z szybkością większą niż oczekiwano, a kluczowy problem strony podażowej ewoluuje z „czy wystarczy prądu” do „czy zdążymy z budową na czas”.
Najnowsze badanie Goldman Sachs ostrzega, że od początku 2024 r. do końca 2030 r. zużycie dodatkowej energii przez AI będzie odpowiadało całkowitemu zużyciu energii w Japonii, piątym największym konsumentem energii na świecie. Braki turbin, transformatorów, linii przesyłowych oraz wykwalifikowanych pracowników, wraz z oporem politycznym na poziomie lokalnym, stają się prawdziwymi wąskimi gardłami realizacji podaży.
Goldman Sachs podniósł prognozę tempa wzrostu zapotrzebowania na energię w USA do 3,5% rocznej skumulowanej stopy wzrostu (CAGR) z 3,2%, a prognoza zużycia energii przez amerykańskie centra danych na 2030 rok wzrosła z 83 GW do 108 GW. Światowy wzrost zapotrzebowania na energię przez centra danych między 2025 r. a 2030 r. przewidywany jest teraz na 170%, w porównaniu do wcześniejszej prognozy 117%. Jednocześnie prognozy nakładów inwestycyjnych największych dostawców usług chmurowych również wzrosły: na 2027 rok z 1,2 biliona dolarów do 1,7 biliona dolarów, na 2029 rok z 1,5 do 2,1 biliona dolarów.
Goldman Sachs podkreśla, że w scenariuszu bazowym nie przewiduje się masowych blackoutów w całych USA, ale regionalne napięcia energetyczne, wzrost cen prądu i negatywne nastroje społeczne będą miały głęboki wpływ na rzeczywiste tempo realizacji inwestycji. Obszar PJM jest obecnie w stanie krytycznym, a ERCOT spodziewa się presji w okolicach 2028 roku wraz ze wzrostem obciążenia. Otrzymanie poparcia społecznego i politycznego w dużym stopniu zadecyduje, czy prognozowane moce zostaną faktycznie zbudowane.
Wzrost zapotrzebowania: poprawa efektywności zniwelowana przez skalę zastosowań
Analityk Goldman Sachs Brian Singer wskazuje, że poprawa efektywności chipów i modeli jest faktyczna, ale nie prowadzi do zmniejszenia ogólnych wydatków na obliczenia. Tańsza moc obliczeniowa rozszerza ekonomikę zastosowań, a większa liczba generowanych tokenów, szerszy zakres obciążeń pracy agentów AI oraz rosnące budżety gigantów chmurowych neutralizują i przewyższają korzyści z efektywności.
Wskaźnik pustostanów na głównych rynkach centrów danych w USA spadł gwałtownie z 2–7% do 1–2%, a Goldman Sachs przewiduje, że do 2030 r. wzrośnie do około 3%. To zaostrzenie relacji popytu i podaży dodatkowo uzasadnia podwyższoną prognozę zapotrzebowania.
Singer obrazuje ten trend prostym porównaniem: „Licząc od początku 2024 r., przez kolejne siedem lat dekady, dodatkowe zużycie energii przez AI dorówna całej Japonii – piątemu co do wielkości konsumentowi energii świata. To ma ogromne znaczenie”.
Droga zaopatrzenia: gaz ziemny na początku, energia odnawialna w następnej kolejności, energia jądrowa na końcu
Goldman Sachs nakreśla etapową ścieżkę zaopatrzenia centrów danych w prąd: najpierw proste turbiny gazowe i odnawialne źródła energii z magazynowaniem, w średnim terminie przejście na złożone turbiny gazowe, a na dłuższą metę nadzieje pokładane są w energii jądrowej, z częściowym ponownym uruchomieniem istniejących elektrowni atomowych jako rozwiązaniem przejściowym. Przewidywana struktura zużycia energii przez centra danych w 2030 roku: gaz ziemny ok. 60%, energia odnawialna (z magazynowaniem) ok. 40%.
Z uwagi na długi czas oczekiwania na przyłączenie do sieci (2–7 lat), generacja gazowa za licznikiem (behind-the-meter, BTM) staje się ważnym sposobem „przeskoczenia kolejki”. Goldman Sachs podwyższył prognozę mocy BTM na 2030 r. do około 30 GW (faktyczna produkcja prądu powyżej 20 GW), co stanowi ok. 20% całkowitego zapotrzebowania centrów danych. Firma postrzega BTM jako rozwiązanie tymczasowe, ponieważ duzi klienci w dłuższym okresie wolą podłączenie do sieci dla niższych kosztów i większej niezawodności.
W układzie regionalnym znaczenie nabiera MISO (Operator Niezależnego Systemu Środkowego Zachodu) – kontrolowane przedsiębiorstwa użyteczności publicznej mogą oferować kompleksowe usługi w zakresie wytwarzania, przesyłu, dystrybucji i relacji regulacyjnych, a ceny energii są ustalane przez organy stanowe, co pomaga ograniczyć politycznie wrażliwy wzrost kosztów prądu.
Cztery „T” i siedem „P”: wąskie gardła przesunęły się z megawatów na łańcuch dostaw i politykę
Analityk Goldman Sachs Allison Nathan podsumowała obecny kluczowy problem jako cztery „T”: turbiny (turbines), transformatory (transformers), przesył (transmission) i techniczni pracownicy (tradespeople). Jeden z głównych producentów turbin poinformował, że spodziewa się sprzedaży połowy mocy produkcyjnych na 2031 rok przed końcem tego roku – cykle dostaw sprzętu silnie wpływają na wybór źródeł energii. Po dekadzie stagnacji obciążeń w USA, niedobór elektryków i wysoko wykwalifikowanych spawaczy prądu staje się coraz większy, a długi czas szkolenia uniemożliwia szybkie rozwiązanie.
Singer przedstawił też siedmiopunktową ramę „P”, obejmującą powszechność AI (pervasiveness), wydajność chipów i modeli (productivity), cenę energii (price of power), politykę (policy), komponenty (parts), ludzi (people) oraz środowisko fizyczne (physical environment). Szczególnie ważne są zagrożenia środowiskowe: ponad połowa centrów danych powstaje w rejonach dużego ryzyka fizycznego – wysokich temperatur, wilgotności i suszy. Problemy z kompromisem między wodą a prądem przy chłodzeniu są najbardziej widoczne w zachodnim Teksasie – zdobycie wody jest trudniejsze i droższe niż pozyskanie dodatkowej energii.
Opór polityczny może okazać się decydującym ograniczeniem: już ponad 300 lokalnych zakazów
Analityk Goldman Sachs George Lee określił rozbudowę sieci jako „najważniejsze pojedyncze zagadnienie” w sektorze amerykańskich usług publicznych i wskazał, że już obowiązuje ponad 300 lokalnych i regionalnych moratoriów, podczas gdy na poziomie stanowym istnieją tylko pojedyncze zakazy. Ostrzega, że bez skutecznej i skoordynowanej komunikacji publicznej w sektorze AI i energetycznym, czynniki polityczne staną się twardym ograniczeniem.
Sprzeciw społeczności skupia się wokół pięciu obaw: ryzyka blackoutów, wzrostu cen prądu, zużycia wody, hałasu oraz emisji ciepła. W ocenie Goldman Sachs projekty będą migrować do obszarów przyjaznych regulacyjnie, co może dodatkowo zwiększać koncentrację geograficzną. Rywalizacja między miastami o bazę podatkową, miejsca pracy na budowie i inwestycje infrastrukturalne daje jednak przestrzeń dla realizacji części projektów.
Na poziomie bilansu przedsiębiorstw użyteczności publicznej, według Goldman Sachs kontrolowane firmy w najbliższych pięciu latach zwiększą nakłady inwestycyjne o ok. 60% względem poprzednich pięciu lat, a finasowanie wzrośnie o 30–50% poprzez emisje akcji; dźwignia finansowa pozostaje około 100 punktów bazowych poniżej progu obniżki ratingu.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Od fali Tokenów do oceanu niebieskiego AI serwerów wartego 1,3 biliona dolarów: moc obliczeniowa AI eksploduje, liderzy tacy jak Dell wkraczają w złotą erę ilości, ceny i udziałów
Liderzy globalnej produkcji klastrów serwerów AI, tacy jak Dell, jednocześnie korzystają z dwóch kluczowych korzyści wzrostu: szybkiego rozszerzania się rynku serwerów AI oraz znaczącego zwiększenia udziału zamówień od głównych klientów AI w chmurze, takich jak duże przedsiębiorstwa i nowe usługi w chmurze, a nie tylko biernie czerpią korzyści ze wzrostu cen sprzętu.

Usługi chmurowe GPU podnoszą ceny: Nebius ponownie zwiększa ceny o 20%, strona dostawcy mocy obliczeniowej zdobywa przewagę negocjacyjną
Od ponad 1 października wszystkie usługi chmurowe GPU firmy Nebius zostaną podwyższone o około 20%. Ceny układów od H100 do B300 wzrosną, a to już druga runda podwyżek w ciągu ostatnich miesięcy — w przypadku B300 łączny wzrost wyniósł aż 56%. Popyt pozostaje widoczny na ponad 24 miesiące, a klienci nawet są gotowi do licytowania na Blackwell compute z dodatkową premią. Zachwianie równowagi między podażą a popytem w zakresie mocy obliczeniowej AI na nowo kształtuje negocjacje w całej branży; uprawnienia do negocjacji stopniowo przesuwają się w stronę dostawców.


