Gigant urządzeń energetycznych wyceniany jak spółka programistyczna? GE Vernova (GEV.US) pod ostrzałem GLJ, Bernstein kontruje: nie tylko centra danych, ale także usługi użyteczności publicznej są kluczową kartą.
Po poniedziałkowym gwałtownym spadku, GE Vernova ustabilizowała się we wtorek, jednak kontrowersje wokół tego giganta branży urządzeń energetycznych nabierają coraz większego rozpędu.
Aplikacja finansowa Zhihui informuje, że po poniedziałkowym gwałtownym spadku GE Vernova (GEV.US) we wtorek zatrzymała się i ustabilizowała, jednak debata wokół tego giganta urządzeń energetycznych staje się coraz bardziej zażarta: z jednej strony GLJ Research wystawił ocenę "sprzedaj" oraz najniższą na Wall Street cenę docelową 470 USD, z drugiej zaś Bernstein podtrzymał rekomendację "kupuj" i wspiera tezę, że spółka "ma gen zwycięzcy" (wired to win).
GE Vernova w poniedziałek zakończyła dzień ze spadkiem o 8,6%, przewodząc spadkom amerykańskiego sektora infrastruktury energetycznej i kontynuując wcześniejszy miesięczny trend spadkowy. Mimo poniedziałkowego spadku, akcje wzrosły w tym roku o około jedną trzecią, lecz w ostatnim miesiącu spadły łącznie o 16%. We wtorek akcje wzrosły o 0,9%, tymczasowo zatrzymując spadek.
Atak niedźwiedzi: akcje cykliczne wyceniane jak spółki programistyczne
Bezpośrednią przyczyną wyprzedaży była decyzja GLJ Research o obniżeniu oceny do "sprzedaj" i ustaleniu ceny docelowej na poziomie 470 USD, najniższej na Wall Street. Analityk GLJ Gordon Johnson jasno stwierdził w raporcie, że GE Vernova to "producent turbin gazowych wyceniany jak długoterminowa spółka wzrostowa". Jego zdaniem, sposób wyceny firmy przez rynek jest fundamentalnie błędny.
Johnson wskazuje, że GE Vernova "jest cykliczną firmą przemysłową, a jej wycena porównywana jest do spółek software’owych". Zaznacza, że wskaźnik EV/EBITDA prognozowany jest na poziomie 38,9, niemal czterokrotnie wyższym niż w przypadku Micron Technology (MU.US), której zyski również zależą od branżowej równowagi popytu i podaży poza jej kontrolą.
"W czasie życia większości analityków pokrywających tę spółkę, turbiny gazowe przeszły przez dwie pełne cykle boomu i recesji. Rynek obecnie zakłada, że tym razem będzie inaczej. Uważamy, że rynek zbyt wcześnie wyciągnął ten wniosek", napisał Johnson.
Dodatkowo przestrzega z perspektywy cyklu zamówień: cykl od zamówienia do dostawy dla GE Vernova wydłużył się do 4–5 lat, zamówienia premium zrealizowane zostaną dopiero w 2029 roku, a ryzyko cyklu skumuluje się w 2030. Johnson twierdzi, że wszystkie zamówienia z lat 2026–2027 zostaną dostarczone w latach 2030–2031, a jego model dostaw pokazuje wówczas efektywną branżową moc produkcyjną na poziomie 104–113 GW, przy zamówieniach wynoszących tylko 88–90 GW. Ta luka między podażą a popytem oznacza, że obecnie promowana narracja o długoterminowym wzroście może zostać wystawiona na próbę nadwyżki mocy produkcyjnej i odwrócenia cyklu.
Ponadto inwestorzy obawiają się, że optymizm w wydatkach na AI może narazić GE Vernova na ryzyko anulowania zamówień. Wcześniej zapotrzebowanie na energię ze strony centrów danych AI było uznawane za ważny motor wzrostu firmy, lecz jeśli wielcy gracze technologiczni spowolnią wydatki kapitałowe, czy zamówienia zostaną utrzymane – to kluczowy temat rynku.
Kontratak byków: nie tylko centra danych, przedsiębiorstwa użyteczności publicznej są ekonomiczną kotwicą
W obliczu pesymistycznych prognoz GLJ, analityczka Bernstein Sunaina Ocalan wzięła we wtorek spółkę w obronę. Podtrzymała ocenę "kupuj" dla GE Vernova, ustalając cenę docelową na 1298 USD, uznając spółkę za "wired to win" — posiadającą gen zwycięzcy.
Podkreśliła, że narracja GE Vernova "nie opiera się wyłącznie na centrach danych".
Ocalan przytacza kluczowe dane: w pierwszej połowie 2026 roku zamówienia na centra danych GE Vernova wyniosą 5 mld USD, co stanowi ok. 38% zamówień na elektryfikację; pozostałe 62% napędzane będzie przez przedsiębiorstwa użyteczności publicznej. Jej zdaniem wydatki sektora użyteczności publicznej powinny dalej rosnąć, wspierane przez inwestycje w niezawodność i odporność sieci energetycznych.
"Osłabienie popytu ze strony centrów danych może złagodzić wąskie gardła w produkcji energii, ale nie rozwiąże w zasadzie żadnych obecnych ograniczeń sieci energetycznej" — napisała Ocalan. Innymi słowy, nawet jeśli budowa centrów danych AI zwolni, modernizacja i wzmocnienie starzejących się sieci pozostaną długoterminowym filarem popytu.
Z perspektywy Wall Street Bernstein nie jest odosobniony. Dane FactSet pokazują, że blisko 80% analityków pokrywających GE Vernova ocenia ją jako "kupuj". Jefferies w raporcie z ubiegłego piątku również optymistycznie ocenił akcje, wskazując że wraz ze wzrostem zapotrzebowania na energię oraz rozbudową bazy zainstalowanych urządzeń GE Vernova, jej przychody z części zamiennych i usług powinny rosnąć.
Kontynuacja zamówień: umowa w zakresie energetyki wiatrowej w Japonii
Podczas intensywnego starcia na rynku kapitałowym GE Vernova zdaje się odpowiadać na wątpliwości zamówieniami. Firma we wtorek ogłosiła podpisanie umowy z Eurus Energy Holdings na dostarczenie siedmiu turbin wiatrowych 4,2 MW (średnica 117 metrów) do farmy Eurus Hiyamizutouge o mocy 29,4 MW w japońskiej prefekturze Aomori. Kontrakt obejmuje dwuletni serwis z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata.
Firma podkreśliła, że jej platforma 4 MW została zaprojektowana specjalnie do warunków wietrznych Japonii, a związane z nią turbiny pracowały już ponad 2 miliony godzin. Projekt wspiera japoński cel osiągnięcia 36–38% energii elektrycznej z OZE do 2030 roku. W 2025 GE Vernova zdobyła w Japonii zamówienia na 339 MW, jej technologie odpowiadają za ok. 25% krajowej mocy lądowych farm wiatrowych i około 50% mocy zainstalowanej turbin gazowych. Na świecie pracuje już ponad 59000 turbin wiatrowych firmy, wdrażając strategię standardowego "workhorse" z naciskiem na powtarzalność i długoterminową niezawodność.
Ponadto GE Vernova wraz ze SPIC Brasil zakończyła modernizację trzeciego agregatu hydroelektrowni São Simão o mocy 1710 MW w czasie 10,3 miesiąca, poniżej limitu regulacyjnego 12 miesięcy; konsorcjum kierowane przez spółkę realizuje szerszy program modernizacji o wartości ponad 1,2 miliarda reali, z planem zakończenia wszystkich sześciu agregatów do 2029 roku.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Dziś wieczorem „gołębie podwyższenie stóp procentowych”?
Rezerwa Federalna prawie na pewno podniesie stopy procentowe tej nocy, ale kluczowe będzie, „co powie po podwyżce”. Citi określa tę decyzję jako „drobne dostrojenie”, sugerując, że w przyszłości nie ma konieczności kolejnych podwyżek, jednak ostrzega, że jeśli przewodniczący Walsh nie przedstawi jasnych wskazówek dotyczących przyszłości, wywoła to gwałtowne wahania na rynku. Goldman Sachs wprost twierdzi, że obecna podwyżka nie ma solidnych podstaw ekonomicznych, a inflacja jest jedynie jednorazowym czynnikiem – dlatego przewiduje „podwyżkę bez sygnału”.
JPMorgan: „open source shock” i „AI security” nie stanowią problemu, w ciągu najbliższych dwóch lat wciąż jest miejsce na wydatki kapitałowe, a sprzęt półprzewodnikowy stanie się „nowym wąskim gardłem”
JPMorgan uważa, że modele open source nie stanowią zagrożenia, zakłócenia regulacyjne są krótkoterminowe, a dźwignia dostawców chmury nadal jest niska — podstawy inwestycji w moc obliczeniową pozostają niezmienione. Prognozuje, że nakłady inwestycyjne siedmiu gigantów technologicznych wzrosną z 443 miliardów dolarów w 2025 roku do 1,577 biliona dolarów w 2027 roku. Sprzęt półprzewodnikowy stanie się najbardziej kluczowym wąskim gardłem w łańcuchu dostaw, a fabryki wafli oraz zaawansowane pakowanie wejdą w nową rundę cyklu wzrostu cen.
Wiceprezes Micron: Pojemność magazynowa decyduje o limicie AI, znaczący wzrost mocy produkcyjnej nastąpi dopiero po 2028 roku
Sumit Sadana, dyrektor firmy Micron, stwierdził, że przepustowość i pojemność pamięci stały się kluczowymi czynnikami decydującymi o górnych granicach wydajności systemów AI. W obliczu strukturalnej nierównowagi podaży i popytu, Micron planuje zwiększyć nakłady inwestycyjne do ponad 45 miliardów dolarów w roku fiskalnym 2027, jednak ze względu na złożoność technologii, rzeczywisty wzrost mocy produkcyjnych nastąpi dopiero w 2028 roku. Ponadto, długoterminowe umowy dostaw zmieniają model biznesowy branży, a humanoidalne roboty mają wywołać kolejną falę ogromnego popytu.
Goldman Sachs ostrzega najważniejszych klientów: handel momentum oparty na AI wykazuje niespotykane wcześniej pęknięcia, zaleca zabezpieczenie ryzyka
Goldman Sachs wystosował rzadkie ostrzeżenie do kluczowych klientów: w strukturze momentum sektora AI pojawiają się głębokie pęknięcia – koszyk spółek związanych z AI spadł od szczytu już o prawie 45%, a różnica w jednodniowych stopach zwrotu pomiędzy krótkoterminowym a długoterminowym momentum osiągnęła najwyższy poziom od pięciu lat. Kapitał przyspiesza odpływ z sektora półprzewodników w kierunku oprogramowania. Goldman Sachs wyraźnie zaleca inwestorom posiadającym ekspozycję na AI uruchomienie strategii hedgingowej.
