Nieustraszeni wobec cen ropy, długoterminowych obligacji i podwyżek stóp procentowych! Wiele instytucji z Wall Street nadal jest optymistycznych co do amerykańskich akcji, Yardeni bagatelizuje obawy związane ze spowolnieniem AI.
Większość strategów z Wall Street nadal uważa, że amerykańska hossa może się utrzymać, o ile tempo podwyżek stóp procentowych będzie umiarkowane, zyski przedsiębiorstw pozostaną silne, a inflacja nie wymknie się spod kontroli.
Zgodnie z informacjami uzyskanymi przez aplikację Finanse Intellect, mimo eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, wzrostu cen ropy, rosnących rentowności długoterminowych obligacji amerykańskich oraz zaostrzenia oczekiwań dotyczących podwyżki stóp przez Fed, większość strategów z Wall Street uważa, że jeśli tempo podwyżek będzie umiarkowane, zyski przedsiębiorstw pozostaną silne, a inflacja nie będzie się wymykać spod kontroli, hossa na amerykańskiej giełdzie może się utrzymać.
Makroekonomiczne przeciwności, dlaczego Wall Street pozostaje optymistyczne?
W ostatnim czasie eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie sprawiła, że ceny ropy w zeszłym tygodniu chwilowo osiągnęły niemal 109 dolarów za baryłkę, a rentowność amerykańskich długoterminowych obligacji dotarła do najwyższych poziomów od kilku dekad. Prawdopodobieństwo podwyżki stóp przez Fed we wrześniu również gwałtownie wzrosło.
Od rekordowych poziomów osiągniętych w połowie sierpnia, amerykańska giełda była bardzo zmienna, inwestorzy obawiali się, że wzrost cen ropy zwiększy presję inflacyjną. Rentowność 10-letnich obligacji amerykańskich chwilowo zbliżyła się do 5%, co często jest uznawane za sygnał ryzyka dla wzrostu rynku akcji. Obecnie traderzy swapowi wyceniają prawdopodobieństwo podwyżki stóp przez Fed w środę na około 87%, co byłoby pierwszą podwyżką od trzech lat. Kontrakty terminowe na indeks Nasdaq 100, zdominowany przez spółki technologiczne, spadły w poniedziałek o 1,6%. Jednakże indeks S&P 500 od swojego szczytu spadł mniej niż 2%, a silne zyski przedsiębiorstw zapewniają wsparcie.
Instytucje z Wall Street, w tym Morgan Stanley, JPMorgan i Goldman Sachs, przewidują, że biorąc pod uwagę dobrą sytuację finansową firm, każdy spadek wywołany oczekiwaniami podwyżki stóp przez Fed może być krótkotrwały.
Ben Snider, główny strateg amerykańskich akcji w Goldman Sachs, stwierdził: „Rynek akcji zazwyczaj radzi sobie słabo, gdy Fed zaczyna podwyższać stopy, ale spodziewamy się kontynuacji hossy. Rynek już wycenił więcej niż trzy podwyżki w ciągu najbliższego roku, a zyski przedsiębiorstw oraz bilanse są bardzo solidne.”
Strateg Michael Wilson z Morgan Stanley przyznaje, że jeśli szok inflacyjny będzie silniejszy niż oczekiwano, istnieje ryzyko korekty – czyli spadku o 10% od ostatnich szczytów. Napięcie geopolityczne na Bliskim Wschodzie trwa, a ceny ropy ponownie rosną. Wilson jednak dodaje, że kluczowa jest perspektywa gospodarcza. „Jeżeli nominalny wzrost gospodarczy będzie główną siłą napędową, rynek akcji może tolerować wysokie rentowności w dłuższym okresie”, powiedział, „innymi słowy, rynek akcji nadal jest skutecznym narzędziem zabezpieczającym przed inflacją w średnim i długim terminie.”
Strategowie z JPMorgan wskazują, że w krótkim terminie to, jak będzie kształtował się rynek ropy, może zadecydować o apetycie na ryzyko. Zwracają uwagę, że sezonowe trendy pokazują, iż rynek akcji we wrześniu zwykle prezentuje się słabiej, ale nie należy zakładać, że ta zmienność będzie trwała przez cały czas. Zespół kierowany przez Mislava Matejkę napisał w raporcie: „Tak długo, jak podwyżki stóp przez Fed są umiarkowane, a tła wzrostu zysków i nieskaczącej inflacji są obecne, rynek akcji powinien to wytrzymać.”
Analiza pokazuje, że prawdziwym zagrożeniem dla hossy nie jest pojedyncza podwyżka stóp, lecz cały cykl podwyżek. Od 1945 roku indeks S&P 500 przeżył 12 bess trwających spadki ponad 20% oraz 4 bliski bess ze spadkami od 18% do 20%, z których 6 nastąpiło bezpośrednio po cyklu podwyżek, prowadząc do recesji. Tylko dwa razy korekta nie była wywołana powyższymi czynnikami.

Cel dla S&P 500 w górę i konflikt opinii: byki nie ustępują, Bank of America i Citi ostrzegają przed krótkoterminowym ryzykiem
Yardeni Research podało w raporcie, że mimo wzrostu cen ropy, rentowności obligacji i oczekiwanych podwyżek stóp przez Fed, S&P 500 nie reaguje gwałtownie na makroekonomiczne przeciwności. Instytucja podtrzymała cel dla S&P 500 na koniec roku na poziomie 8400 punktów.
Jednak Yardeni Research zauważa, że dynamika rynku już się zmieniła. „W ostatnich tygodniach przyszły wskaźnik P/E dla głównych indeksów rynkowych spadł, ponieważ oczekiwany wzrost zysku na akcję przekroczył wzrost cen akcji.” Instytucja podaje, że od początku roku przyszły zysk dla S&P 500 wzrósł o 28,1%, a wskaźnik P/E spadł o 12,9%, co pokazuje, że inwestorzy nie są już tak skłonni jak w styczniu płacić wyższe wyceny za firmy. Yardeni Research podniosło prognozę zysku na akcję w 2027 roku z 415 dolarów do 425 dolarów, a prognozę wskaźnika P/E obniżyło z 20,2x do 19,7x.
W międzyczasie, w ciągu ostatniego tygodnia kilka instytucji podtrzymało lub podniosło cel indeksu S&P 500.
W zeszłym tygodniu HSBC podniosło cel dla S&P 500 na koniec roku z 7650 punktów do 8100 punktów, powołując się na silniejsze zyski firm, trwałe inwestycje w AI oraz odporność gospodarki USA. HSBC oczekuje, że w pierwszym półroczu 2026 r. wzrost zysków S&P 500 będzie bliski 40%, a w drugiej połowie co najmniej 25%.
HSBC podkreśla, że choć akcje technologiczne nadal są główną siłą napędową, odporność konsumpcji oraz silne wyniki firm z branży zdrowia, przemysłu i dóbr konsumpcyjnych wspierają ogólny wzrost zysków. HSBC ostrzega, że sezonowa słabość jesienią, dane gospodarcze, zmiany regulacyjne i napięcia geopolityczne mogą powodować krótkoterminową zmienność, ale jednocześnie podkreśla, że solidne fundamenty firm powinny wspierać dalszy wzrost S&P 500.
Barclays także podniosło cel dla S&P 500 w 2026 roku z 7800 punktów do 7950 punktów, powołując się na lepsze od oczekiwań zyski za II kwartał, jednocześnie podnosząc prognozę zysku na akcję z 337 dolarów do 365 dolarów. Bank stwierdza, że ponad 86% firm przekroczyło prognozy, a podstawowe EPS rok do roku wzrosło o ponad 50%. Barclays spodziewa się, że inwestycje napędzane przez AI będą kontynuowane, przewidując, że w 2027 roku wydatki kapitałowe w przedsiębiorstwach o dużej skali przekroczą 1,1 biliona dolarów, wzrastając o 67%. Mimo że wysokie rentowności obligacji zwiększają ryzyko dla wyników, Barclays podtrzymuje cel indeksu na 2027 rok na poziomie 8800 punktów.
Bank of America również dołączył do podnoszących cel, ale podszedł ostrożniej. Savita Subramanian, strateg ds. akcji i kwantytatywny w Bank of America, podniosła cel dla S&P 500 na koniec roku z 7100 punktów do 7400 punktów, ale nowy cel pozostawia jeszcze około 3% potencjału spadku wobec obecnych poziomów, co podkreśla ostrożność banku w krótkim terminie. Subramanian wskazuje, że rynek wchodzi w „sezonowo słaby okres” i korekta powinna już nastąpić. Zwróciła uwagę, że S&P 500 w tym roku przeszedł tylko jedną korektę o 5%, podczas gdy według danych banku średnio zdarza się to trzy razy w roku; korekty o co najmniej 10% zazwyczaj występują raz rocznie, ostatnia taka korekta miała miejsce wiosną 2025 roku.
Poniżej cele głównych instytucji z Wall Street dla S&P 500 w 2026 roku:

Warto zauważyć, że nie wszystkie instytucje są równie optymistyczne. Citi ostrzegło w piątek, że ich cel dla S&P 500 na koniec roku może być zawyżony, ponieważ wzrost cen ropy i rentowności obligacji rzuca cień na perspektywy amerykańskiego rynku akcji. Strateg Scott Chronert stwierdził, że obecny cel Citi dla S&P 500 na koniec 2026 roku wynoszący 8100 punktów wydaje się „nieco agresywny”, gdyż w ostatnich tygodniach czynniki makro się zmieniły. Chronert nadal uważa, że wyniki III kwartału powinny być solidne, ale aby indeks osiągnął cel w obecnych warunkach niepewności, będzie trzeba liczyć na wzrost pod koniec roku.
Analityk podkreślił również, że choć sytuacja gospodarcza jest dynamiczna, „następna podwyżka stóp przez Fed nie jest pewna”, ale jednocześnie przypomniał, że utrzymujące się obawy o inflację mogą sprawić, że podwyżki przyniosą złagodzenie niepewności, a jeśli Fed rzeczywiście podniesie stopy, w tym roku mogą one zostać podniesione dwukrotnie zamiast raz.
AI napędza wzrost, Yardeni: Głosy na rzecz spowolnienia nie powstrzymają cyklu inwestycji kapitałowych
Większość tegorocznych wzrostów S&P 500 wynika z boomu na AI. Kursy akcji takich spółek jak Micron Technology, Intel czy AMD w 2026 roku odnotowały trzycyfrowy wzrost. Tymczasem Global X Artificial Intelligence & Technology ETF (AIQ) w tym roku także przewyższył S&P 500.
The Kobeissi Letter na platformie X podkreślił, że w kontekście tak słabego rynku obligacji S&P 500 jest o krok od rekordowego poziomu, co jest godne podziwu. Instytucja dodała, że „bez AI S&P 500 byłby dziś co najmniej o 50% niższy. Bez wzrostu cen ropy, S&P 500 przekroczyłby 9000 punktów. AI samodzielnie utrzymuje światową gospodarkę.”
Jednak wewnętrzne różnice w branży dotyczące tempa rozwoju AI zaczynają wpływać na nastroje inwestorów. CEO Anthropic Dario Amodei zaproponował w weekend spowolnienie tempa rozwoju AI, aby dać więcej czasu na rozwiązanie kwestii bezpieczeństwa. Sam Altman z OpenAI oraz Elon Musk ze SpaceX zadeklarowali poparcie dla zaostrzenia regulacji. Przeciwnie, CEO Microsoft i Meta sprzeciwiają się spowolnieniu rozwoju. Altman zaznaczył dodatkowo, że OpenAI nie planuje wejścia na giełdę w tym roku. Tymczasem prezydent USA Trump bagatelizuje obawy, twierdząc, że ryzyko AI można zarządzać poprzez odpowiednie środki.
Prezes Yardeni Research, Ed Yardeni, w poniedziałek starał się zbagatelizować obawy związane ze spowolnieniem rozwoju AI. Powiedział, że rynek obawia się, iż firmy technologiczne mogą zahamować rozwój AI, ale jest mało prawdopodobne, aby to zakłóciło szersze inwestycje infrastrukturalne. „W rzeczywistości w budowie centrów danych już istnieją ograniczenia. Nie sądzę, by budowa infrastruktury wyhamowała.” Utrzymał cel dla S&P 500 na koniec roku na poziomie 8400 punktów.
Yardeni uważa, że weekendowe głosy w sprawie spowolnienia AI mają raczej na celu stworzenie zabezpieczeń bezpieczeństwa niż ograniczenie wydatków kapitałowych. Stwierdził, że wraz z rozwojem technologii mogą stać się konieczne silniejsze zabezpieczenia, ale nie muszą osłabiać cyklu inwestycyjnego. Podkreślił również, że dane dotyczące produktywności wspierają tezę o wzrostach napędzanych przez AI, uznając, że gospodarka jest w „technologicznej fazie wzrostu napędzanej wydajnością”. Yardeni zasugerował także możliwość zacieśnienia współpracy USA i Chin w zakresie regulacji AI, wskazując, że oba kraje stoją wobec podobnych wyzwań w technologii i mogą mieć motywację do opracowania wspólnych zasad.
Dla rynku, zdaniem Yardeni, obawy związane z AI mogą powodować krótkoterminowe wahania, ale raczej nie powstrzymają inwestycji infrastrukturalnych niezbędnych do rozwoju tej technologii.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Czy Kioxia planuje zebrać co najmniej 10 miliardów dolarów na amerykańskiej giełdzie wbrew trendowi „spowolnienia AI”?
Kioxia podobno rozważa pozyskanie 10 miliardów dolarów poprzez debiut giełdowy w Stanach Zjednoczonych.

Budowa mocy obliczeniowej AI przechodzi z „braku energii” do „braku ludzi”: modularność na wzrostowej ścieżce, Schneider, Vertiv, Eaton mają nowe możliwości
Bernstein niedawno opublikował raport, w którym wskazuje, że w kontekście szybkiej ekspansji mocy obliczeniowej AI główne bariery rozwoju centrów danych zaczynają się zmieniać.

USA inwestuje duże środki w krajowy łańcuch dostaw wolframu! Elmet (ELMT.US) otrzymał obietnicę inwestycji od Departamentu Wojny w wysokości 450 mln dolarów + 2 mld dolarów kontraktów obronnych; akcje gwałtownie wzrosły.
Grupa Elmet ogłosiła w poniedziałek, że otrzymała zobowiązanie inwestycyjne w wysokości 450 milionów dolarów od Departamentu Wojny Stanów Zjednoczonych, a jej w pełni zależna spółka Elmet Technologies zdobyła kontrakt od Defense Logistics Agency USA o maksymalnej wartości do 2 miliardów dolarów.

Jednorożec Bamboo Insurance (BMB.US) MGU w ubezpieczeniach domowych wycenia IPO na 18-20 USD za akcję, z maksymalną wyceną 3,13 mld USD.
Bamboo Insurance w Stanach Zjednoczonych podczas swojej pierwszej publicznej oferty (IPO) celuje w maksymalną wycenę 3,13 miliarda dolarów. Akcjonariusze sprzedający planują wyemitować 35 milionów akcji w cenie od 18 do 20 dolarów za akcję, zamierzając pozyskać maksymalnie 700 milionów dolarów.

