Prezes Federalnego Banku Rezerwy w Richmond stwierdził, że amerykański rynek pracy jest w „słabej równowadze”.
Źródło: Global Market Broadcast
Prezes Richmond Federal Reserve Bank, Tom Barkin, stwierdził, że amerykański rynek pracy wydaje się być w stanie „słabej równowagi”, co jest kontynuacją utrzymującego się przez ostatni rok niskiego poziomu zatrudnienia.
Dane opublikowane w piątek przez Biuro Statystyki Pracy USA pokazały, że w lipcu liczba miejsc pracy poza rolnictwem spadła o 23 tysiące, a dane z dwóch poprzednich miesięcy zostały znacząco zrewidowane w dół, jednak stopa bezrobocia spadła do 4,1%.
„Uważam, że to bardzo zgodne z moimi obserwacjami rynku pracy – nie jest ani luźny, ani napięty, raczej to coś na kształt słabej równowagi” – powiedział Barkin w piątek podczas seminarium internetowego organizowanego przez Krajowe Stowarzyszenie Ekonomistów Biznesu. Dodał, że obecnie nie obserwuje wzrostu wynagrodzeń i nie uważa, by rynek pracy potęgował presję cenową.
Barkin w przyszłym roku uzyska prawo głosu w sprawie polityki pieniężnej. W piątek porównał walkę z inflacją do żeglowania, sugerując, że jeśli presja cenowa zacznie gwałtownie rosnąć, decydenci mogą być zmuszeni do podwyższenia stóp procentowych.
„Warto wiedzieć, że kiedy żagle są otwarte, a wiatr wieje z tyłu, żeglowanie jest dużo łatwiejsze” – powiedział. – „Jeśli wiatr jest przeciwny, to trzeba trochę się zacisnąć i być może właśnie w takiej sytuacji się obecnie znajdujemy”.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
