Złoto wzrosło o 188 dolarów w ciągu jednego dnia: czynniki makroekonomiczne to tylko zapalnik, główną rolę odgrywa short squeeze
Dane ADP dotyczące zatrudnienia gwałtownie spadły, dolar osłabił się poniżej poziomu 100, a ceny ropy zanurkowały o 5,5% – te trzy sygnały jednego dnia wywołały gwałtowny wzrost cen złota. Jednak prawdziwym motorem był przymusowy short squeeze funduszy trendowych CTA na kluczowym poziomie technicznym 4200 dolarów. Instytucje jeszcze nie weszły na rynek po stronie długiej, a po zamknięciu pozycji krótkich przez CTA pojawiła się wyraźna luka po stronie kupujących. Dane z rynku pracy oraz lipcowy wskaźnik CPI zdecydują, czy ten short squeeze będzie krótkotrwałym zjawiskiem, czy też oznacza odwrócenie trendu.
5 sierpnia złoto odegrało spektakularną, wymuszoną przez struktury pozycji, sesję short squeeze.
Notowania złota spot wzrosły w ciągu jednego dnia o 188 dolarów, o 4,48%, kończąc na poziomie 4246,79 dolarów za uncję — był to największy jednodniowy wzrost od lutego oraz najwyższy kurs zamknięcia od 18 czerwca.

Trzy makro sygnały uwolnione tego samego dnia: ADP dodało w lipcu tylko 44 tysiące miejsc pracy, znacznie poniżej oczekiwań na poziomie 70 tysięcy; Trump publicznie stwierdził, że negocjacje z Iranem przebiegają "bardzo dobrze", a cieśnina Ormuz "wkrótce" zostanie ponownie otwarta, WTI zanotowało dzienny spadek o 5,5%; indeks dolara spadł poniżej 100 do 99,70, to najniższy poziom od końca czerwca.
Te trzy linie zbiegły się na rynku stóp procentowych: prawdopodobieństwo podwyżki stóp we wrześniu spadło z niemal 70% do 56%, rentowność obligacji USA 10-letnich spadła do 4,61%, a 2-letnich do 4,20%. Jednoczesny spadek stóp i dolara był podręcznikowym makro podłożem dla wzrostu złota.
Mimo że słabe dane z rynku pracy oraz spadek napięć geopolitycznych dostarczyły początkowych katalizatorów, niezwykle wysoki wzrost o 4,48% nie był w pełni napędzany makro fundamentami. Głównym motorem była masowa likwidacja pozycji krótkich przez systemowe fundusze trend-following (CTA), po przekroczeniu kluczowych poziomów technicznych.
Od historycznego szczytu z 29 stycznia, wynoszącego 5595 dolarów, cena złota spadła do końca czerwca o około 24%, a fundusze CTA budowały krótkie pozycje przez cały czysty trend spadkowy. 5 sierpnia makro dane popchnęły złoto ponad kluczowy poziom 4200 dolarów, wywołując programową, łańcuchową likwidację krótkich pozycji — nie był to wzrost napędzany zakupami, lecz wyciskaniem krótkich.
Trzy sygnały zbiegają się, poziom techniczny jako punkt zapalny
Przebieg 5 sierpnia ma jasną sekwencję czasową.
Dzień wcześniej opublikowane dane o wolnych miejscach pracy JOLTS były niższe niż oczekiwano (7,359 mln vs oczekiwane 7,4 mln), ceny złota wzrosły wtedy jedynie o 0,54% — sygnał makro nie przełamał technicznej struktury.
Prawdziwy punkt zapalny nastąpił w środę. Dane ADP nie tylko były słabsze, ale zatrudnienie wypada słabo już trzeci miesiąc z rzędu. Jednocześnie gwałtowny spadek cen ropy o 5,5% obniżył oczekiwania inflacyjne, oba czynniki obniżyły wycenę stóp procentowych. Rentowność obligacji USA 2-letnich spadła do 4,20%, najniżej od 20 lipca.
W tym układzie podręcznikowe warunki dla wzrostu złota wystąpiły tego samego dnia: osłabienie dolara, spadek stóp, spadek ryzyka geopolitycznego obniżający oczekiwania inflacyjne. To wystarczyłoby na umiarkowany wzrost rzędu 0,5% do 1%. Ostateczny wzrost o 4,48% oznacza, że makro narracje były jedynie zapalnikiem, nie samą substancją napędową.
Likwidacja pozycji krótkich CTA wywołała short squeeze
Po spadku o 24% od styczniowego szczytu, złoto przez 5 miesięcy trendu spadkowego przyciągało stałe budowanie krótkich pozycji przez systemowe fundusze CTA. The Market Ear, powołując się na dane Goldman Sachs, wskazał, że CTA nadal posiadały netto krótkie pozycje na złoto w dniu 5 sierpnia.
Logika modeli CTA jest silnie zmechanizowana: wejście trendu cenowego, zmienności i sygnałów momentum, w trendzie spadkowym wyłącznie krótkie pozycje. Jednak po wybiciu ponad 4200 dolarów — poziom będący zarówno styczniową linią trendu, jak i 50-dniową średnią kroczącą — model uzyskał sygnał odwrócenia, instruując programowo likwidować pozycje krótkie.
Ten mechanizm wyjaśnia kluczową różnicę: czemu dzień wcześniej słabe dane JOLTS podniosły cenę złota o tylko 0,54%, a słabe dane ADP wywołały 4,48% wzrostu.
Dane popchnęły cenę złota ponad barierę techniczną. Po uruchomieniu programowej likwidacji krótkich powstała samonapędzająca się pętla: pierwsza fala likwidacji podnosi cenę, more modele aktywują kolejne likwidacje, cena rośnie dalej, kolejne krótkie pozycje są wyciskane.
Brak aktywnych funduszy, luka po stronie kupujących
Gdyby 5 sierpnia wzrosty wynikały z aktywniejszych zakupów instytucji, obserwowalibyśmy stopniowy proces budowania pozycji. Dane CFTC pokazują coś przeciwnego.
Najświeższy raport COT z 28 lipca wskazuje, że zarządzane fundusze ograniczyły netto długie pozycje na COMEX złoto o 3258 kontraktów do 120328 sztuk. Dane MacroAgentDesk pokazują redukcję netto długich także tydzień wcześniej. Innymi słowy, w trakcie odbicia cen złota z okolic 4100 do 4200 dolarów aktywne fundusze zmniejszały ekspozycję zamiast ją zwiększać.
Ta struktura oznacza wyraźną lukę po stronie kupujących po likwidacji krótkich CTA. Skok z 5 sierpnia był efektem mechanicznej likwidacji pozycji przez systemowe fundusze, a nie świadomego zwiększania ekspozycji przez zarządzających. Kontynuacja wzrostu zależy od tego, czy aktywne środki zdecydują się wejść do gry.
Raport CFTC opublikowany 8 sierpnia (zawierający snapshot pozycji z 5 sierpnia) będzie pierwszym twardym dowodem na tę kwestię — czy zarządzane fundusze zmieniły kierunek i budowały pozycje w dniu krótkiego squeeze, czy kontynuowały wycofywanie się, co zdeterminuje charakter tego wydarzenia.
Banki centralne i ETF-y dają podporę, ale nie wyjaśniają jednodniowego wzrostu
Poza CTA i zarządzanym funduszom, dwie siły strukturalne wpływają na średnioterminowy układ na rynku złota, lecz żadna nie tłumaczy jednodniowej sesji z 5 sierpnia.
World Gold Council pokazuje, że w II kwartale 2026 globalne banki centralne netto kupiły 289 ton złota, wzrost o 62% rok do roku, ustanawiając rekordowe wyniki dla drugiego kwartału w historii. Ludowy Bank Chin w II kwartale zwiększył rezerwy o 33 tony, kontynuując netto zakupy przez 20 miesięcy; Polska kupiła netto 51 ton w jednym kwartale; Bank Korei 3 sierpnia wznowił zakupy fizycznego złota po raz pierwszy od 2013 roku; 45% banków centralnych ankietowanych planuje dalsze zakupy w kolejnych 12 miesiącach.
Logika zakupów banków centralnych to dywersyfikacja rezerw walutowych i dedolaryzacja, te środki kupują powoli i w rozproszony sposób, stanowiąc szeroko uznawaną podporę strukturalną poniżej 4000 dolarów, lecz nie wyjaśniają jednodniowego wzrostu o 4%.
W przypadku ETF-ów obserwujemy podobną łagodność. Huah An Gold ETF (518880) notował netto napływy przez 14 kolejnych dni przed 3 sierpnia, łącznie około 48,64 mld RMB i największy jednodniowy napływ na poziomie 22,09 mld RMB; największy globalny ETF SPDR Gold Trust od końca lipca powrócił do poziomu 1009,3 ton, a 4 sierpnia zakupiono dodatkowe 3,4 tony.
Warto zauważyć, że chińskie ETF-y po najbardziej słabym kwartale w historii (odpływ ok. 20 mld RMB w II kwartale), od końca lipca doświadczają powrotu typowo indywidualnych inwestorów łowiących dołki; przyrost SPDR o 3,4 tony daje mniej niż 150 milionów dolarów, a wobec globalnych odpływów rzędu 11,7 miliarda dolarów w marcu jest to kropla w morzu. Dane ETF sugerują, że skrajnie pesymistyczne nastroje są w fazie naprawy, lecz nie generują jeszcze konkretnej siły wzrostowej.
Payrolls będą pierwszym testem po short squeeze
Rynek już zdyskontował słabe dane ADP (44 tysiące), prawdopodobieństwo podwyżki stóp we wrześniu spadło do 56%, rentowności obligacji USA znacząco się cofnęły. Payrolls w piątek będą pierwszym testem obecnej wyceny, trzy scenariusze oznaczają zupełnie różne ścieżki.
Jeśli payrolls będą słabsze niż 44 tysiące, narracja rynkowa przeskoczy z "spadek prawdopodobieństwa podwyżki" na "cykl podwyżek być może już się zakończył", prawdopodobieństwo wrześniowej podwyżki może gwałtownie spaść poniżej 45%, dolar i rentowności USA dalej się obniżą. Pozostałe krótkie CTA będą nadal wyciskane, zarządzane fundusze mogą zostać zmuszone do pogoni za wzrostem, cena złota może wybić się ponad 4350 dolarów lub wyżej.
Jeśli payrolls będą zgodne z oczekiwaniami (60-80 tys.), ADP i JOLTS już dostarczyły wystarczające sygnały osłabienia, payrolls z tego przedziału nie zmienią narracji "schładzania rynku pracy", ale nie przyniosą nowych niespodzianek spadkowych. Cena złota raczej pozostanie w zakresie 4200–4250 dolarów, a rynek wróci do równowagi.
Jeśli payrolls będą silniejsze niż 120 tys., tym samym podważą całą narrację stóp procentowych z 5 sierpnia. Prawdopodobieństwo podwyżki wróci do ponad 65%, rentowności USA odbiją, cena złota może w dwa dni oddać połowę wzrostu z tej sesji. Warto zauważyć, że obecne wszystkie wiodące sygnały zatrudnienia wskazują na słabość, payrolls powyżej 120 tys. byłyby największą niespodzianką.
Obecna wycena rynkowa jest już skierowana w stronę pesymistycznego scenariusza. Prawdziwe ryzyko nie polega na tym, jak słabe będą payrolls, lecz czy okażą się niespodziewanie dobre.
Od short squeeze do zmiany trendu brakuje dwóch elementów
Sesja z 5 sierpnia pozostawiła kluczowe pytanie: czy była jednorazowym technicznym wybuchem napędzanym wydarzeniami, czy początkiem zmiany trendu?
Pierwszym elementem jest zwrot kierunku zarządzanych funduszy w CFTC. Jeśli raport COT z 8 sierpnia pokaże, że zarządzane fundusze istotnie zwiększyły pozycje długie w dniu short squeeze, netto długie wzrosną wyraźnie z poziomu 120 tys. — będzie to oznaczać, że aktywne instytucje zaczęły akceptować obecność dna, a oba typy kapitału będą współgrać, czyniąc squeeze podstawą dla nowego trendu. Odwrotnie, jeśli fundusze nadal będą się wstrzymywać lub nawet dalej redukować długie, po short squeeze powstanie ryzykowna luka po stronie kupujących.
Drugim elementem jest CPI za lipiec ogłaszany w przyszłym tygodniu. Prawdopodobieństwo podwyżki stóp spadło z 67% do 56%, obecnie opiera się na narracji osłabienia rynku pracy. Jeśli dane inflacyjne także pokażą schłodzenie, rynek przestawi się z "wstrzymania podwyżek" na "odliczanie do obniżek" — będzie to fundamentalna zmiana wyceny, pierwsza oznacza tylko mniej negatywnych czynników, druga aktywne uruchomienie pozytywnych. Jeśli CPI pozostanie mocne, presja stóp utrzyma się, a potencjał wzrostu ceny złota będzie ograniczony.
Dodatkowej weryfikacji dostarczy zmiana liczby otwartych kontraktów COMEX. Czysta likwidacja krótkich CTA powinna oznaczać spadek otwartej liczby pozycji; jeśli liczba niezrealizowanych kontraktów rośnie razem z ceną, oznacza to wejście prawdziwej strony długiej, co istotnie zmieni trwałość ruchu.
Jeśli oba elementy nie zostaną zrealizowane — payrolls będą silniejsze niż oczekiwano, CPI pozostanie mocne, zarządzane fundusze nadal redukują długie — wzrost o 188 dolarów z 5 sierpnia pozostanie spektakularnym short squeeze, a cena złota powróci do konsolidacji powyżej 4000 dolarów, czekając na kolejny prawdziwy katalizator.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać


Silne zyski nie ukrywają bólu „utraty użytkowników”; droga Peloton (PTON.US) do ożywienia rozczarowuje rynek
Perspektywy odnowy Peloton są rozczarowujące.

Popyt na AI nie słabnie: lipcowe przychody United Microelectronics Corporation (UMC.US) wzrosły o 19%, potwierdzając ekspansję łańcucha mocy obliczeniowej na dojrzałe procesy produkcyjne
W momencie, gdy globalny sektor półprzewodników doświadcza gwałtownej korekty z powodu obaw związanych z delewarowaniem aktywów i wysokimi wycenami, najnowsze miesięczne dane sprzedażowe giganta produkcji chipów UMC dostarczyły fundamentalnego wsparcia zaniepokojonym inwestorom z Wall Street.

