Przychody wzrosły o 53%, a mimo to nastąpiła wyprzedaż! Akcje AppLovin (APP.US) po sesji tąpnęły o ponad 25%, wszystko przez to, że aktualizacja modelu AI była tylko o krok za konkurencją.
Po środowej sesji giełdowej w USA gigant platform reklamy mobilnej AppLovin (APP.US) przedstawił raport z gwałtownie rosnącymi zyskami, jednak spotkał się z chłodnym przyjęciem inwestorów.
Według informacji z aplikacji Finanse Inteligentne, po zakończeniu sesji na rynku amerykańskim w środę, gigant mobilnych platform reklamowych AppLovin (APP.US) przedstawił sprawozdanie finansowe z imponującym wzrostem zysku, lecz spotkał się z chłodnym przyjęciem ze strony inwestorów. Cena akcji firmy spadła po sesji o ponad 25%, ponieważ przychody za drugi kwartał były nieznacznie niższe od oczekiwań rynkowych, a prognozy na kolejny kwartał nie wzbudziły entuzjazmu — nawet jeśli zysk netto wzrósł o 55% rok do roku, a skorygowana marża EBITDA utrzymała się na rzadkim poziomie około 84%.
Wyniki finansowe pokazują, że w drugim kwartale zakończonym 30 czerwca AppLovin osiągnął przychody w wysokości 1,92 mld USD, co oznacza wzrost o 53% rok do roku, jednak nadal poniżej szeroko oczekiwanych przez analityków 1,94 mld USD. Skorygowany zysk na akcję wyniósł 3,76 USD, nieco przekraczając konsensus rynku na poziomie 3,75 USD. Zysk netto osiągnął 1,27 mld USD, co oznacza skok o 55% w porównaniu do 820 mln USD rok wcześniej; skorygowany EBITDA wyniósł 1,61 mld USD, wzrost o 58%, kontynuując prezentację potężnej zdolności do generowania zysku.

Jednak rynki są ostrożne, ponieważ raport nie tylko nie przewyższył oczekiwań Wall Street, ale nawet był niższy niż wewnętrzne prognozy AppLovin. Podczas późniejszej konferencji wynikowej kierownictwo przyznało, że główną przyczyną rozczarowania jest jedno słowo: czas.
Zwolnienie tempa aktualizacji modeli, kierownictwo szczegółowo omawia problem "czasu"
Współzałożyciel oraz CEO Adam Foroughi przyznał podczas rozmowy, że główna działalność reklamowa firmy, oparta na grach, jest w dużym stopniu uzależniona od wydajności jej modeli AI. Każda znacząca iteracja modelu pozwala reklamodawcom zwiększać wydatki przy zachowaniu zakładanej stopy zwrotu. Jednak w minionym drugim kwartale, taki przeskok wydajności modelu nie nastąpił zgodnie z oczekiwaniami.
„Problemy tego kwartału sprowadzają się do czasu”, wyjaśnił Foroughi, „tempo istotnych usprawnień modelu było wolniejsze niż zwykle, a następna ważna poprawa wydajności modelu została wdrożona dopiero po zakończeniu kwartału”. Podkreślił, że nie zaobserwowano osłabienia popytu reklamodawców ani niekorzystnych zmian w środowisku konkurencyjnym; zyski wydawców na platformie MAX wzrosły dwucyfrowo w stosunku do poprzedniego kwartału, a udział AppLovin w tzw. „bid waterfall” pozostał stabilny.
Ta wypowiedź ma dać rynkowi jasny sygnał: silnik wzrostu nie zgasł, po prostu tempo technologicznych ulepszeń tym razem nie zbiegło się z datą zamknięcia raportu finansowego.
Na obecny kwartał AppLovin przedstawił prognozy uwzględniające wpływ nowych modeli. Firma spodziewa się przychodów w trzecim kwartale w zakresie od 2,055 do 2,085 mld USD, co przekłada się na wzrost o 46-48% rok do roku; wartość mediany (2,07 mld USD) jest nieznacznie niższa od konsensusu rynkowego wynoszącego 2,08 mld USD. Skorygowany EBITDA przewiduje się na poziomie od 1,71 do 1,74 mld USD, przy skorygowanej marży EBITDA około 83%.
Dyrektor finansowy Matt Stumpf zauważył, że prognozy na trzeci kwartał uwzględniają zwiększone koszty treningu i infrastruktury obliczeniowej związane z wdrożeniem nowych modeli, lecz nie zawierają potencjalnych wydatków na przyszłe, jeszcze niewprowadzone ulepszenia. Ponownie podkreślił, że firma koncentruje się na absolutnych wartościach EBITDA i wolnych przepływach pieniężnych — tak długo jak koszty obliczeniowe generują dodatkowe dochody, inwestycje będą kontynuowane.
Stumpf podkreślił, że docelowo skorygowana marża EBITDA może utrzymać się na poziomie nieco powyżej 80%, choć w krótkim okresie może się wahać ze względu na nakłady na infrastrukturę.
Rekord w reklamach konsumenckich, druga linia wzrostu dopiero się kształtuje
Poza grami, AppLovin aktywnie eksploruje szerszy rynek reklam konsumenckich, jak np. e-commerce. Foroughi ujawnił, że w drugim kwartale wydatki na reklamy konsumenckie osiągnęły kolejny rekord, o 28% wyższy niż w zwykle „szczytowym” czwartym kwartale 2025 roku. Niemniej ten segment nie jest jeszcze na tyle duży, aby w pełni zrównoważyć wahania biznesu gier, choć kierownictwo przewiduje, że jego wkład będzie stopniowo rosły.
W tym okresie firma udostępniła publicznie platformę samoobsługową „AppLovin Ads Manager”. Foroughi powiedział, że początkowym celem są średniej wielkości reklamodawcy dysponujący budżetem i gotowi ponieść koszty nauki nowej platformy, a nie natychmiastowa walka o największe marki lub ogromną ilość małych firm. System obecnie umożliwia wydajne tworzenie interaktywnych landing pages, lecz nadal trzeba pokonać wyzwania technologiczne w automatycznym generowaniu wysokiej jakości długich reklam wideo. Po pokonaniu tej przeszkody lub zaoferowaniu alternatywy, próg twórczy dla mniejszych reklamodawców znacznie się obniży.
W dłuższej perspektywie Foroughi sądzi, że połączenie stałej optymalizacji modeli reklamowych z gier z ekspansją działalności konsumenckiej może zapewnić firmie coroczny wzrost skumulowany na poziomie około 30%.
Jeśli chodzi o przepływy pieniężne, wolny przepływ za drugi kwartał wyniósł 863 mln USD. Stumpf wyjaśnił, że współczynnik konwersji gotówki był niższy niż normalnie z powodu różnic czasowych w płatnościach podatków międzynarodowych i odsetek, a nie zmiany zdolności do generowania zysku; spodziewa się poprawy w trzecim kwartale, a za cały rok wskaźnik konwersji wolnych przepływów pieniężnych powinien wrócić do poziomu około 75% skorygowanego EBITDA.
Bilans firmy pozostaje solidny, na koniec kwartału AppLovin posiadał 3,05 mld USD gotówki i 3,7 mld USD długu; wskaźnik dźwigni netto wynosi zaledwie około 0,1 — znacznie poniżej długoterminowego celu na poziomie ok. 1. W zakresie wykupu, w drugim kwartale AppLovin przeznaczył około 551 mln USD na wykup i umorzenie 1,14 mln akcji, w tempie wyraźnie wolniejszym niż prawie 1 mld USD w pierwszym kwartale. Stumpf wyjaśnił, że to tylko rezultat chwilowego spadku wolnych przepływów pieniężnych w danym kwartale i nie zmienia nastawienia firmy do wykupów. Na koniec kwartału pozostawało jeszcze około 1,8 mld USD autoryzacji na wykup akcji.
Stumpf dodał też, że wcześniejsze dobrowolne zapytanie Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) zostało rozstrzygnięte bez żadnych rekomendacji działania, a firma nie uznaje tego za sprawę doniosłą.
Dlaczego rynek nie kupuje tego? Wysokie oczekiwania i niepokój związany z AI
Przed publikacją wyników kurs akcji AppLovin spadł w tym roku z poziomu powyżej 740 USD o około 40%, a wskaźnik ceny do zysku na kolejne lata wrócił do poziomu około 25 — bliższego typowej wycenie sektora technologii reklamowych. Dlatego solidne wyniki „ponad oczekiwania” mogłyby wywołać gwałtowną reakcję wzrostową. Ostatecznie jednak pojawiły się niewielkie luki w przychodach i prognozach, zapewniając nowe argumenty dla pesymistów.
Głębszy niepokój wiąże się wciąż z rewolucją AI. Choć AppLovin wielokrotnie podkreśla, że jego system Axon korzysta z AI do precyzyjnego dopasowywania reklam mobilnych oraz skutecznie rozszerza działalność poza obszar gier, część inwestorów pozostaje ostrożna wobec tradycyjnego oprogramowania i platform reklamowych, które mogą zostać zdominowane przez AI. Analitycy rynkowi są podzieleni: optymiści utrzymują cele cen akcji znacznie powyżej 700 USD, twierdząc, że ostatnia wyprzedaż była nieproporcjonalna; ostrożni uważają, że po osiągnięciu dojrzałości przez platformę najłatwiejszy okres wzrostu może być już za nią.
Ostatecznie los AppLovin ponownie potwierdził surową logikę obecnego rynku: w środowisku, gdzie wszyscy dążą do „doskonałości” za wszelką cenę, firma z rocznym tempem wzrostu przychodów ponad 50% staje się rozczarowaniem tylko dlatego, że jej postęp był o ułamek wolniejszy niż najbardziej optymistyczne prognozy. Jak pokazuje raport finansowy — według niemal wszystkich standardów ten kwartał był bardzo mocny, lecz w obecnym otoczeniu „mocny” już nie wystarcza.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Po zaostrzeniu przepisów dotyczących dźwigni w Korei, lokalni inwestorzy detaliczni masowo inwestują w amerykańskie 3-krotne ETF
Po zaostrzeniu przez Koreę regulacji dotyczących ETF-ów lewarowanych na pojedyncze akcje, wolumeny obrotu 16 krajowych ETF-ów lewarowanych i odwrotnych gwałtownie spadły o prawie 90%. Tymczasem w lipcu wartość netto zakupów amerykańskich akcji przez Koreańczyków wzrosła z 630 mln do 4,64 mld dolarów, a produkty trzykrotnie lewarowane, takie jak SOXL i TQQQ, stały się nowymi ulubieńcami rynku, przez co rzeczywista ekspozycja na ryzyko nie zmalała, lecz wręcz wzrosła. Efekt "balonowy" regulacji jest już widoczny, a środowisko naukowe podważa skuteczność tej polityki.
FOMO ponownie rozpalone, inwestorzy masowo stawiają na dalszy wzrost S&P 500, wolumen transakcji opcji call osiąga historyczne maksimum
Wolumen transakcji opcji call na S&P500 we wtorek przekroczył 4 miliony kontraktów, ustanawiając nowy rekord; stosunek call/put osiągnął trzeci najwyższy poziom w ciągu ostatnich 15 lat. Zdominowanie rynku przez FOMO, jeden agresywny zakład o wartości 40 milionów dolarów przyniósł jednodniowy zysk ponad 23 miliony dolarów. Sezon wyników finansowych nieustannie przekracza oczekiwania, indeks równoważony wielokrotnie osiąga nowe maksima, co wskazuje, że hossa rozprzestrzenia się poza sektor AI. UBS wyznaczył cel na koniec roku na poziomie 8100 punktów, twierdząc, że „wzrost zysków nie został jeszcze w pełni uwzględniony w wycenie”.
Częste rozmowy Trumpa z Walshem budzą zainteresowanie, Biały Dom: Prezydent szanuje niezależność Fed, ale ma prawo wyrażać swoje zdanie
Według najnowszych doniesień, w ciągu niespełna trzech miesięcy od objęcia stanowiska przez Walscha, Trump często kontaktował się z nim telefonicznie, zasięgając opinii na temat sytuacji w Iranie, rozwoju AI oraz ich wpływu na gospodarkę. Chociaż nie jest jasne, czy rozmawiali o polityce monetarnej, raport wskazuje, że jest to najnowszy przejaw prób Trumpa zwiększenia swojego wpływu na Fed.

