Jak radzą sobie spółki giełdowe, które zgromadziły dziesiątki tysięcy BTC?
Strukturalne obligacje powiązane z akcjami Strategy, które wygasają 29 lipca, pozwalają odzyskać jedynie około 217 dolarów za każde zainwestowane 1000 dolarów, czyli strata sięga prawie 80%.
Autor: Rycerz Blockchaina
Ostatnia nota likwidacyjna od Goldman Sachs ponownie postawiła Strategy w centrum uwagi.
Strukturalne obligacje powiązane z akcjami Strategy, które wygasają 29 lipca, pozwalają odzyskać jedynie około 217 dolarów za każde zainwestowane 1000 dolarów, czyli strata sięga prawie 80%.
Problem tkwi w ukrytej klauzuli — gdy cena zamknięcia MSTR spadnie poniżej progu o 20% niższego od ceny początkowej, posiadacze obligacji muszą ponieść pełną stratę od ceny początkowej 421,74 dolarów.
Co gorsza, początkowa wartość nominalna tej obligacji wynosiła jedynie 660 tysięcy dolarów, a w dokumentach nie ujawniono, ile kapitału pozostało niespłacone na terminie zapadalności, więc nawet całkowita strata jest trudna do oszacowania.
Jeśli obligacja od Goldman Sachs to katastrofa dla inwestorów, to Satsuma jest przykładem upadku całego modelu skarbu firmy. Brytyjska spółka giełdowa specjalizująca się w skarbcu Bitcoina, za zgodą ponad 90% akcjonariuszy, zatwierdziła całkowitą likwidację 668 BTC i wycofanie się z rynku.
Średnia cena zakupu Bitcoina przez tę firmę przekroczyła 113 tysięcy dolarów, podczas gdy w lipcu cena Bitcoina była poniżej 68 tysięcy dolarów. Cena akcji spadła z szczytu 14 funtów w 2025 roku do około 21 pensów, czyli zniżka wyniosła ponad 99%.
Pantera Capital nadal posiada około 6% udziałów w tej spółce i otwarcie naciskała na sprzedaż Bitcoina i zwrot gotówki.
Były też firmy, które nawet nie weszły na rynek — BSTR, prowadzona przez Adam Back, miała plan debiutu giełdowego z wykorzystaniem fuzji SPAC i posiadania około 30 tysięcy BTC. Na początku lipca ogłoszono anulowanie pierwotnych warunków transakcji, emisja prywatna została unieważniona, a inwestorzy odkupili udziały i wycofali się.
Dane dla całej branży są jeszcze bardziej wymowne — od października 2025 roku, łączna kapitalizacja rynkowa globalnych firm z magazynami Bitcoina (DAT) zmniejszyła się z 396 miliardów dolarów do 272 miliardów dolarów, czyli wyparowało ponad 100 miliardów dolarów.
Jednocześnie ilość posiadanych przez te firmy Bitcoinów wzrosła z 953 tysięcy do 1,14 miliona, czyli nadal skupują. Na koniec pierwszego kwartału tego roku około 40% notowanych spółek skarbcowych Bitcoina miało ceny akcji niższe od wartości netto aktywów.
W obliczu trudności firmy zaczęły szukać rozwiązań. Po pięciu tygodniach bez zakupów Bitcoinów, Strategy w minionym tygodniu odkupiło około 290 tysięcy akcji uprzywilejowanych STRC po średniej cenie 86,52 dolara, wydając około 25 milionów dolarów.
Jednocześnie Strategy zwiększyło rezerwy dolarowe z 3,225 miliarda dolarów do rekordowych 3,75 miliarda dolarów, aby pokryć wypłatę dywidendy z akcji uprzywilejowanych przez około 25 miesięcy. Z jednej strony odkupuje akcje po obniżonej cenie, z drugiej magazynuje gotówkę — to właśnie dylemat Strategy.
Jest też Twenty One Capital, posiadająca 43 tysiące BTC, która odnotowała stratę operacyjną ponad 10 milionów dolarów i dlatego wymieniła prezesa.
W ciągu ostatnich dwóch lat model DAT — kupić i trzymać — opierał się na dwóch filarach: wzroście ceny Bitcoina i finansowaniu na NAV premium, a teraz oba filary zaczynają się chwiać.
Te firmy skarbcowe zebrały w maju jedynie 180 milionów dolarów, czyli spadek o 95% w porównaniu z 4,4 miliarda dolarów w kwietniu.
Część firm sprzedaje Bitcoiny, by spłacić zadłużenie, niektóre likwidują się i wycofują z rynku, inne próbują się przekształcić. Jednak niezależnie od obranej drogi, jeden fakt jest jasny — samo magazynowanie Bitcoina i opowiadanie tej historii już nie utrzyma wyceny spółki giełdowej.
Przed firmami są tylko dwie opcje: przekształcenie lub całkowita likwidacja, a doświadczeni gracze, jak Strategy, mogą jedynie poświęcić część aktywów, aby przeżyć i czekać na powrót Bitcoina do dominacji.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
