AC: Wiele projektów DeFi jest teraz uznawanych za „już nie DeFi”, a branża dyskutuje nad wprowadzeniem mechanizmu wyłącznika awaryjnego.
BlockBeats News, 29 kwietnia, Andre Cronje stwierdził w wywiadzie dla Cointelegraph, że wiele dzisiejszych protokołów DeFi nie jest już „prawdziwym DeFi”, lecz raczej przypomina „zorientowane na zysk firmy zarządzane przez zespoły”, ponieważ powszechnie polegają na umowach możliwych do aktualizacji, multisigach, infrastrukturze poza łańcuchem i kontroli operacyjnej sprawowanej przez ludzi.
Cronje zauważył, że obecnie branża wciąż kładzie nadmierny nacisk na audyty smart kontraktów, zaniedbując ryzyka operacyjne bliższe Tradycyjnej Finansowości (TradFi). Według niego ostatnie ataki nie wynikały z luk w kodzie, lecz z problemów w infrastrukturze poza łańcuchem, zarządzania uprawnieniami oraz ataków socjotechnicznych.
Dyskusja wynika z ostatniej fali incydentów bezpieczeństwa w DeFi. W kwietniu protokoły takie jak Flying Tulip, Drift Protocol oraz Kelp doświadczyły naruszeń bezpieczeństwa, przy czym Drift i Kelp straciły odpowiednio około 280 milionów dolarów oraz 293 miliony dolarów.
W odpowiedzi Flying Tulip wprowadził mechanizm „Withdrawal Circuit Breaker”, który w przypadku niestandardowo dużych wypłat może opóźnić lub ustawić w kolejce żądania wypłaty, dając zespołowi około 6 godzin na reakcję. Cronje podkreślił, że mechanizm ten nie jest trwałym zamrożeniem wypłat, lecz środkiem ochrony w ramach systemu bezpieczeństwa.
Jednak Michael Egorov pozostaje ostrożny. Oświadczył, że sam mechanizm circuit breaker może stać się nowym ryzykiem centralizacji. Jeśli kontrola nad nim trafi w ręce atakującego, mechanizm mający chronić protokół może zostać wykorzystany do zamrożenia aktywów lub bezpośredniego transferu środków.
Egorov uważa, że długoterminowy kierunek DeFi powinien koncentrować się na minimalizowaniu interwencji ludzkiej oraz centralizacji uprawnień, a nie na dodawaniu kolejnych warstw nadzoru ludzkiego. „Bezpieczeństwo DeFi pochodzi z decentralizacji, a nie z dodatkowego zarządzania przez ludzi”.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Goldman Sachs interpretuje paradygmatyczną transformację AI w Meta (META.US), MuseAI otwiera nową erę inteligentnych agentów
Meta niedawno wprowadziła osobisty produkt AI agent o nazwie Muse AI, co oznacza, że konsumencka sztuczna inteligencja oficjalnie przechodzi z chatbotów opartych na pytaniach i odpowiedziach do ery inteligentnych agentów zdolnych samodzielnie wykonywać zadania w rzeczywistości. Goldman Sachs opublikował raport analityczny, utrzymując rekomendację „kupuj” dla Meta.

Piper Sandler obniżył cenę docelową Kimberly-Clark do 118 dolarów
Europejskie kontrakty terminowe na indeksy giełdowe spadają

